BraNŻOWY PRZEGLĄD NAUKI 

Odcinek 9

Taberner-Vallverdu, M., Nazir, M., Sanchez-Garces, M., & Gay-Escoda, C. (2015). Efficacy of different methods used for dry socket management: A systematic review. Medicina Oral Patología Oral y Cirugia Bucal, e633–e639.
doi:10.4317/medoral.20589 

Przegląd systematyczny różnych metod radzenia sobie z suchym zębodołem. Na wstępie warto podkreślić, że suchy zębodół jest jednym z najczęstszych powikłań związanych z usunięciami zębów, a mimo to nie ma jednoznacznych wytycznych odnośnie metod radzenia sobie z nim. Można spotkać się też z różnymi definicjami, ale najczęściej mówi się o „bólu pooperacyjnym w okolicy pozabiegowej, który nasila się w okresie między 1 a 3 dobą po zabiegu, z częściowym lub całkowitym brakiem skrzepu oraz często ze współistniejącą halitozą”.

Szacuje się, że występuje przy około 3 % normalnych usunięć i około 30% dla zatrzymanych ósemek w żuchwie. Jako czynniki ryzyka podaje się trudną lub traumatyczną ekstrakcję, palenie tytoniu, użycie doustnej antykoncepcji, istniejącą wcześniej infekcję, częściej też występuje u kobiet.

Poza zależnością od procesów fibrynolitycznych, nie ustalono też dokładnej przyczyny suchego zębodołu.

W tym badaniu sprawdzano różne, stosowane w różnych krajach metody stosowane jako wspomaganie gojenia suchego zębodołu:
– tlenek cynku z eugenolem
– alvogyl
– pastylki G.E.C.B.
– witaminę C
– aloes
– PRF
– znieczulenie powierzchniowe Oraqix
– laseroterapia niskiego poziomu (low level laser therapy)

Porównywano je względem próby kontrolnej, czyli kiretażu zębodołu z płukaniem solą fizjologiczną.

Wprawdzie różnice w sposobie oceny gojenia zębodołu były zbyt znaczące, aby wydać jednoznaczne rekomendacje, to w większości tych preparatów (poza witaminą c, gdzie brak próby kontrolnej nie pozwala wyciągnąć wniosków) efekt jest pozytywny. Wbrew powszechnemu stosowaniu, Alvogyl niejednokrotnie osiągał gorsze wyniki niż leczenie bez jego użycia.

Bardzo dobre efekty zarówno pod kątem gojenia, jak i zapobiegania bólowi daje PRF, laseroterapia niskiego poziomu. Pod katem gojenia, korzystnie działa aloes.

Pod kątem zapobiegania wystąpienia suchego zębodołu, niektóre artykuły również zalecają stosowanie:
– antybiotyku podawanego miejscowo po zabiegu,
– antybiotyku podawanego systemowo przed zabiegiem,
– stosowania płukanki z chlorheksydyną w dniu ekstrakcji i po niej (jednak wskazuje się, że jeszcze lepszy wynik można stosowaniem żelu z chlorheksydyną, ze względu na jego dłuższe utrzymanie w danym miejscu)

Jako podsumowanie, LLLT i PRF w największym stopniu mogą być polecane jako skuteczna metoda do wdrożenia w leczeniu suchego zębodołu wśród porównywanych metod.

 

Abstrakt – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4598935/

Taberner-Vallverdu, M., Sanchez-Garces, M., & Gay-Escoda, C. (2017). Efficacy of different methods used for dry socket prevention and risk factor analysis: A systematic review. Medicina Oral Patología Oral y Cirugia Bucal, 0–0. 
doi:10.4317/medoral.21705 da

Tym razem przegląd systematyczny w kwestii zapobiegania występowania suchego zębodołu. Z omawianych metod, w przypadku stosowania chlorheksydyny zarówno w formie płukanki i żelu, uzyskano istotną redukcję suchego zębodołu. Autorzy nie są jednak zgodni co do przewagi jednej lub drugiej formy – wyniki są ze sobą sprzeczne. W porównaniu z Alvogyl chlorheksydyna w jednym z badań osiągnęła jednak gorsze efekty.
Przepisywanie antybiotyków (w przypadku amoksycyliny – koniecznie z kwasem klawulanowym) zmniejsza ryzyko wystąpienia suchego zębodołu, nie jest to jednak rekomendowane postępowanie. Statystycznie aby u 1 pacjenta zapobiec wystąpieniu suchego zębodołu, 13 osób musi zażywać antybiotyk. Od siebie mogę polecić wycofanie się ze stosowania antybiotyków przy usunięciach ósemek.

PRF również wpływa pozytywnie zarówno jako prewencja, jak i przy leczeniu suchego zębodołu.

Pozytywne wyniki uzyskano również dla  płukania ciepłym roztworem soli fizjologicznej, dla gąbek kolagenowych i dla przepłukania zębodołu pozabiegowo.

Z czynników ryzyka dla wystąpienia suchego zębodołu wymienia się wiek (znaczny wzrost ryzyka z wiekiem – warto to wziąć pod uwagę dla ekstrakcji ósemek u młodych osób), wcześniejszą historię infekcji i trudność ekstrakcji.

W jednym z badań analizowano też ilość podanego środka znieczulającego dla ryzyka suchego zębodołu. Im więcej podanych ampułek znieczulenia, tym zaobserwowano wyższe ryzyko, co wiąże się z pogorszonym ukrwieniem jako skutek działania adrenaliny.

Pełen tekst – https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5813994/

Powrót do listy Branżowych Przeglądów Nauki

Masz pytania? Napisz do mnie kontakt@tomaszlukasik.pl

Zapraszam też na moje szkolenia z chirurgii stomatologicznej i planowania leczenia – sprawdź TUTAJ